poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Badania genetyczne na NFZ i promocja Invicta - Lux Med

Do naszego in vitro muszę zrobić badania genetyczne. Jak już pisałam postanowiłam zaoszczędzić tysiaka i cwaniaczek zrobić je na NFZ w Invikcie. Trochę oczywiście ryzykowałam, że będę miała opóźnienie z tego powodu, bo na najbliższą wizytę czekałam 3 tygodnie. Ale cóż, no lepszy tysiak w garści, niż szybsza procedura.
Do poradni potrzebne jest skierowanie od "zwykłego" lekarza z NFZ. Lux Med np. nie wydaje takowych.
Plan był taki. Przychodzę na wizytę, pani dr wypisuje mi skierowanie na: kariotyp, mutację V-Leiden, mutację Protrombiny, następnie hyc idę do laboratorium na upuszczanie krwi i za 4 tygodnie mam wyniki.
Ale nie.......
Generalnie nie wzięłam ze sobą żadnych wcześniejszych badań. Pani dr powiedziała, że powinnam przynieść wszystko co mam a przede wszystkim (skoro u Pana większy problem) jego wszystkie badania. Hm poczułam niepokój, że może nie dostanę skierowania. Na szczęście coś tam w archiwum Invicty było, ja wiele rzeczy wiedziałam, więc usłyszałam, że za chwilę dostanę skierowanie na badania. Słońce ukazało się w pokoju, więc mówię, że mam zrobić te trzy badania. Na co Pani beztrosko, że oł noł na razie to ona wypisuje skierowanie tylko na kariotyp (proszę iść się zapisać na badanie) i dopiero potem zdecyduje, czy następne badania. No nie było to czego oczekiwałam ale spoko, myślę, przynajmniej to na kasę zrobię. Za 4 tygodnie będę miała wynik. Idę do recepcji zapisać się na badania a Pani do mnie mówi: 10 czerwca o godz. 16. Na co ja: Ale wizyta? A Pani: Nie, to termin badania. Musiałam mieć durną minę, bo wiecie 10 czerwca to ja już mam w planie być po becie. Okazało się, że badania na NFZ robi się 2 razy w tygodniu i dlatego terminy są 2 miesięczne!!! Szybko policzyłam, że jeśli bym się uparła to najszybciej w połowie lipca może miałabym komplet!:)
Oczywiście kariotyp prywatnie mogę zrobić od ręki. Zapisałam się jednak, dowiedziałam się ile kosztuje kariotyp prywatnie i w tym momencie zauważyłam niewielką kartkę niedaleko komputera "Oferta specjalna Lux Med" w Klinice Leczenia Niepłodności Invicta.
Jak się okazało Lux MEd i Invicta ma podpisaną umowę i abonenci Lux Medu mogą skorzystać z niezłych rabatów (od 40% do 60%) na badania (w tym genetyczne) oraz procedury z zakresu leczenia z zakresu leczenia niepłodności (IUI - 10%, IVF - 15%). Żeby nie było, byłam w ciągu ostatniego tygodnia 2 razy w II oddziałach Lux Medu, na stronie jestem codziennie - nigdzie nie widziałam tej promocji. Szczegółowy wykaz badań w załączniku znajdziecie tu: Rabaty w Invikcie - Lux Med.
Kariotypu nie ma w promocji - cena 350 zł :)))) Ale za to są mutacje i to 60%. Trzeba je jednak było wziąć  pakietowo z polimorfizmem w genie MTHFR. Nadal jednak się opłacało. Za każdy z tych badań zapłaciłabym 250 zł a w promocji cały pakiet 300 zł. (i 6 zł za pobranie:))
Strasznie byłam wściekła. Bo na NFZ tyle nie chcę czekać, a gdybym wiedziała wcześniej, że tak to wygląda dawno bym zrobiła badania płatne. A teraz kariotyp dopiero za 4 tygodnie, więc moja procedura na pewno się przesunie. Jedyną pociechą było to, że przypadkiem trafiłam na promocję. 

Od wczoraj zaczęłam łykać antyki. Nastawiłam sobie codziennie przypomnienie, żeby nie zapomnieć :)

12 komentarzy:

  1. Ehhh z NFZ zawsze jest ciężko, a cholera płacimy ogromne podatki na tę chorą służbę zdrowia. Najważniejsze,że była promocja i chociaż trochę mniej po kieszeni dało. Trzymam kciuki,żebyś w czerwcu miała pozytywną betę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. trzymam kciuki za pozytywną betę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, u mnie teraz już tylko prywatnie. Jestem po 40-stce. A to oznaczy - chcesz to płać.
    Trzymam kciuki- ogromnie wierzę, że się uda.

    przytulam

    OdpowiedzUsuń
  4. Taaaaaa NFZ, nasze składki niestety nawet nie idą na te wizyty tylko urzędy:(.
    Carpe Diem - wydaje mi się, że nie ma ograniczeń wiekowych w Invikcie. Ponieważ Pani nie spytała mnie ile mam lat? Upewnij się u nich.

    No i nieustająco dzięki za kciuki i wsparcie. Niedługo mam immunologa coś tam znalazła i teraz czekam na wizytę bo nie wiem co sobie o tym myśleć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozumiem dlaczego lekarz prowadzący nie wystawił Ci skierowania na badania?
    Ale swoją drogą, zobacz jak to się powoli ładnie wszystko układa, nawet słońce wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A u nas w Luxmedzie na drzwiach każdego gabinetu ginekologicznego wisi info o tej promocji. Może dlatego, że u nas nie ma oddziału Invicty;) hihi Super, że udało Ci się taniej załatwić. Mi póki co za darmo tylko posiewy udało się zrobić i to też z lekką łaską;/ no, ale wykorzystam ich porządnie finansowo jak już będę w ciąży i będą sobie na wizytę co tydzień wtedy biegać;)
    3mam ksiuki!!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może źle patrzyłam? :)

      Usuń
    2. No wiesz, u nas nie ma Invicty, więc kosztów raczej nie poniosą, więc chętniej się tą promocją chwalą;)

      Usuń
  7. noo, pamiętam,że tez tak miałam- wizyta u lekarza i czekanie na termin badań ok.2 miesięcy. ale dał nam od razu skierowanie na mutacje, bez żadnego proszenia- przeciwnie sam to zasugerował, bo lekarz z G.wpisał tylko kariotypy...hm, widać zależy do kogo się trafi;/ ale super, że na promocję udało Ci się załapać! :)
    kaas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę nie ważne czy prywatnie czy państwowo wszystko naprawdę zależy na kogo się trafi.
      A promocja super!

      Usuń
  8. info o rabacie na te usługi w luxMedzie jest tu:
    http://www.luxmed.pl/dla-pacjentow/niezbednik/rabaty/zdrowie-piekno-harmonia_2/zdrowie-i-pielegnacja-ciala/invicta---klinika-leczenia-nieplodnosci.html

    OdpowiedzUsuń